Po co mi blog

Autor lnowak 0 Komentarzy

Chciałem napisać, że wyszedłem na długi czas z Internetu..

Tak naprawdę to chyba już dzisiaj nie da się całkowicie “wyjść”. Przecież jestem na Facebooku, przecież jestem na Instagramie i na innych mediach. Do cholery przecież używam Internetu do tego, żeby prowadzić swoją firmę. Usługi, które wykonuję bez Internetu nie mają żadnego prawa istnieć!

Więc inaczej: Od czasu Miesiąca Cudów – długo nie blogowałem. Poza komentarzami raczej nie wychylałem się ze swoimi poglądami. Przemyślenia także zostawiałem dla siebie. Tę domenę używałem głównie dla adresu email. I długi czas. Bardzo długi… Miała powstać tu strona firmowa. Zachwalająca wszystkie moje dostępne usługi i pokazująca Ci korzyści ze współpracy.

Powstało wiele projektów. Niektóre już były zaprogramowane i gotowe do publikacji. Ale żaden z nich nie ujrzał światła dziennego.

Kiedy 10 lat temu otwierałem pierwszą firmę – miałem logo, wizytówki, ulotki. Brakowało tylko klientów. Dziś klienci są pomimo braku strony firmowej. Ot, taka marketingowa zagadka: Jeśli nie mam strony firmowej to można powiedzieć, że jestem bezstronny? 🙂

Postanowiłem, że będzie to blog.

Kurde. Bez ściemy. Nie jestem alfą i omegą. Nie wiem wszystkiego o marketingu. Nie wiem wszystkiego o sprzedaży. Uczę się tego od 15 lat. I nie zamierzam przestać się uczyć. Chcę budować świetne biznesy, ale wcale to nie musi być moja firma. Być może właśnie Twoja? Jeśli chcesz, to możemy ramię w ramię pójść w tę ciekawą podróż. Zapraszam.

A jak to skrócić do jednego zdania?

Zacznij jakoś